VIP Room - 350

Strona 9 z 11 Previous  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Next

Go down

VIP Room - 350

Pisanie by Ruda on Czw Mar 22 2018, 21:20

First topic message reminder :





avatar
Ruda
Admin

Liczba postów : 1787
Join date : 20/12/2017

Zobacz profil autora http://angelscity.forumpolish.com

Powrót do góry Go down


Re: VIP Room - 350

Pisanie by Ruda on Wto Maj 01 2018, 20:20

Patrzył jak jej drobne dłonie pieszczą piersi, co jeszcze bardziej go podkręcało. Cholera, to był tak podniecający widok, że nie mógł oderwać od niego wzroku. Jej jęki dodatkowo podsycały jego pożądanie, choć zmęczenie, które zaczynało dawać mu się we znaki, świetnie hamowało windującą gwałtownie w górę przyjemność. Wiedział, że jeszcze trochę wytrzyma, a tymczasem patrzył i słuchał, delektując się widokiem i melodią, jakie zapewniała mu Meg. Gdy poprosiła go by się nie zatrzymywał, westchnął przeciągle, starając się utrzymać tempo. Tak po prawdzie nie miał zamiaru się zatrzymywać, miał nawet zamiar przyspieszyć, ale był w tym mały haczyk.
- Nie zatrzymam się, skarbie - mruknął jej do ucha. - Ale ty wytrzymasz, póki nie pozwolę ci skończyć... - dodał, delikatnie przyspieszając tempo. Jak się odwdzięczać, to na całego.
avatar
Ruda
Admin

Liczba postów : 1787
Join date : 20/12/2017

Zobacz profil autora http://angelscity.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: VIP Room - 350

Pisanie by Kędziorek on Wto Maj 01 2018, 21:06

Megan cholernie ulżyło, kiedy powiedział że nie będzie się zatrzymywać. Ulga trwała jednak krótko, bo szybko podał swój warunek. Kurwa, wiedziała, że to nie koniec roszczeń! Gdyby była w nastroju do myślenia, to by zapewne pomyślała, że mógłby wymyślić coś własnego. Ale dobra, chciał się zemścić za wczoraj, rozumie, szanuje. W sumie na jego miejscu zrobiłaby dokładnie to samo. Są rzeczy, których się nie odpuszcza.
- Kurwa... - jęknęła, zaciskając zęby. Poznała go już na tyle, żeby wiedzieć, że jeśli go nie posłucha, to naprawdę mógłby przestać. Nie chciała tego, oj, nie. - Niech ci będzie - zgodziła się wreszcie. Miała nadzieję, że nie wskoczyli nagle oboje w jakieś błędne koło, co nie zmieniało faktu, że chętnie by mu się odpłaciła. Co z tego, że sama to wczoraj zaczęła?
avatar
Kędziorek
Admin

Liczba postów : 1494
Join date : 20/12/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: VIP Room - 350

Pisanie by Ruda on Czw Maj 03 2018, 00:57

Niech mu będzie? Więc rozważała niezgodzenie się? No w sumie miała takie prawo, on też wczoraj miał... tylko, że on leżał pod kajdankami, a ona może mu się wyrwać, zresztą wystarczy, że ją puści. Trochę opadł mu entuzjazm, bo skoro się wahała... ale nie chciał przerywać. Nie w takiej chwili. Przyspieszył swoje ruchy, czując jak przyjemność rozlewa się po jego ciele, a jej jęki od razu rozwiały wszelkie wątpliwości, co do wahania się na jego propozycję. Zacisnął dłonie mocniej pod jej udami, a jego usta nieprzerwanie błądziły po jej szyi i ramieniu. Nie miał zamiaru przerywać swoich ruchów, choć musiał przyznać, że nie prędko wróci do tej pozycji.
- Oj, skarbie... - zamruczał między pocałunkami. - Gdybym tylko mógł... pieprzyłbym się z tobą w nieskończoność... - dodał z urywanym oddechem. No cóż, nie kłamał, takiej kobiety jeszcze nigdy nie spotkał.
avatar
Ruda
Admin

Liczba postów : 1787
Join date : 20/12/2017

Zobacz profil autora http://angelscity.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: VIP Room - 350

Pisanie by Kędziorek on Czw Maj 03 2018, 01:26

Przez ułamek sekundy, dosłownie przez ułamek miała wrażenie, że coś było nie tak. Ale może jej się wydawało? W końcu co w takim momencie mogło być nie tak? Oprócz tego, że musiała się sama powstrzymywać przed dojściem. Kurwa. Do czego to dochodziło? Było jej to bardzo nie na rękę, ale rozumiała, jaki cel chciał osiągnąć Sergio, więc się zgodziła. Jakby nie było wczoraj chciała zafundować mu najlepsze orgazm w życiu, a dzisiaj on postanowił jej się odwdzięczyć. I wiedziała, że zgodziłaby się na to i drugi raz, i trzeci, i następny. On się zgodził, choć był w znacznie mniej komfortowej sytuacji. To nie było łatwe, walczyć z własnymi instynktami i odruchami, szczególnie w takiej chwili. Jej dłonie zacisnęły się na jej piersiach, gdy poczuła jak przez jej ciało przechodzi dreszcz, znacznie silniejszy od pozostałych, wiedziała jednak, że nie może się temu poddać. Obiecała. Jęknęła po raz kolejny, gdy zaczął szeptać jej  do ucha gorące słówka, a jego pocałunki doprowadzały ją do szaleństwa, z którym musiała walczyć. Szlag by to.
- Więc mnie pieprz - odparła urywanym szeptem. Były to jedyne słowa, które zdołała wykrztusić. Tak, chciała, by ją pieprzył i przede wszystkim chciała, by pozwolił jej w końcu dojść.
avatar
Kędziorek
Admin

Liczba postów : 1494
Join date : 20/12/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: VIP Room - 350

Pisanie by Ruda on Czw Maj 03 2018, 02:02

Jej odpowiedź sprawiła, że na jego ciele od razu pojawiła się gęsia skórka, spotęgowana podnieceniem, które w nim rosło. I mimo że rosło w dość spokojnym tempie, to było cholernie intensywne. Widok jej falującego biustu, na którym zaciskała dłonie i te jęki... te kurewsko podniecające jęki... Delektował się tym mocno i chłonął całym sobą, jakby było to ostatnie pieprzenie w jego życiu.
Przeniósł wzrok na twarz Meg, na której malował się błogi widok, wymieszany z tak ogromną chęcią dojścia na szczyt, że przez chwilę miał ochotę wyszeptać jej do ucha magicznego słowo. Nie, musiała się jeszcze powstrzymać...
- Będę cię pieprzył ile tylko zechcesz... i kiedy zechcesz... ale wytrzymaj kochanie... jeszcze troszkę... - szeptał jej do ucha, czując jak jego oddech przyspiesza gwałtownie. Postanowił jeszcze bardziej przyspieszyć swoje ruchy, by zafundować jej całą masę doznań.
avatar
Ruda
Admin

Liczba postów : 1787
Join date : 20/12/2017

Zobacz profil autora http://angelscity.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: VIP Room - 350

Pisanie by Kędziorek on Czw Maj 03 2018, 12:21

Nie była w stanie zareagować na jego słowa inaczej niż tylko skinieniem głowy. Całą swoją uwagę skupiała na tym, by nie dojść, co było cholernie trudne. Była już tak blisko granicy, ale nie mogła jej przekroczyć. Musiała poczekać. Przygryzła wargę, zamykając oczy, starając się opóźnić jak najbardziej wybuch rozkoszy. Jego głos przy jej uchu, jego ciepły oddech, który czuła na swoim karku, jego palce zaciśnięte na jej udach i jego ruchy, które przyspieszały z każdą chwilą... Jęknęła przez zaciśnięte zęby, walcząc z reakcjami swojego ciała. Nie mogła dojść, nie mogła, nie chciał tego. Oddychała głęboko i gwałtownie, próbując się choć trochę uspokoić, ale bezskutecznie. Nie była pewna, jak długo jeszcze wytrzyma. Sergio wystawiał ją na ciężką próbę. Jak długo jeszcze?
avatar
Kędziorek
Admin

Liczba postów : 1494
Join date : 20/12/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: VIP Room - 350

Pisanie by Ruda on Czw Maj 03 2018, 14:21

Widział co się z nią działo, a sam fakt, że powstrzymywała się przed dojściem tak jak ją poprosił, cholernie mu schlebiał. Zrobiła to dla niego, choć wcale nie musiała i to było cholernie podniecające. Przyspieszył jeszcze bardziej, starając się wyciągnąć z tej chwili jak najwięcej się da, po chwili jednak mocno zwolnił, czując pod palcami, że uda Meg zaczynają drżeć. Chciał jej dać chwilę na odsapnięcie, bo w aż tak niekomfortowej sytuacji nie chciał jej stawiać... chociaż on wczoraj nie był w lepszej. Zatrzymał sie na chwilę, czując jak i jemu zaczynają drżeć ręce, jednak nie miał zamiaru rezygnować z tego, co sobie postanowił.
- Trzymasz się, kochanie...? - wyszeptał, czując jak serce wali mu szaleńczo. - Mam nadzieję, że tak, bo musisz jeszcze chwilę wytrzymać... - wpił usta w jej ramię, całując je z czułością. Oj tak, takiego orgazmu nikt jej prędko nie zafunduje.
avatar
Ruda
Admin

Liczba postów : 1787
Join date : 20/12/2017

Zobacz profil autora http://angelscity.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: VIP Room - 350

Pisanie by Kędziorek on Czw Maj 03 2018, 14:47

Jak długo jeszcze potrwają te tortury? Jak długo będzie musiała się powstrzymywać, jak długo jego dotyk będzie doprowadzał ją do szaleństwa, zanim będzie mogła w końcu poddać się przyjemności, która skumulowała się w jej ciele, doprowadzając ją do utraty zmysłów? Kiedy Sergio się zatrzymał, poczuła z jednej strony ulgę, że mogła odetchnąć choć kilka sekund, z drugiej strony znaczyło to, że jeszcze nie skończył. Drżenie jego rąk nie uszło jednak jej uwadze, co pozwoliło jej mieć nadzieję, że i może dać wreszcie za wygraną. Niedługo? Oby. Jego słowa nie napawały jej jednak optymizmem. Jeszcze chwilę? Jak długa miała być ta chwila? Jak długo ona w ogóle będzie w stanie się powstrzymywać zanim wybuchnie? Nie chciała jednak dochodzić, nim jej pozwoli. On wczoraj wytrzymał, ona dzisiaj też da radę.
- Sergio - wyszeptała, choć ten szept bardziej przypominał jęk. Na jego pytania nie była w stanie racjonalnie odpowiedzieć.
avatar
Kędziorek
Admin

Liczba postów : 1494
Join date : 20/12/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: VIP Room - 350

Pisanie by Ruda on Czw Maj 03 2018, 21:55

Sergio wziął kilka głębokich wdechów, napawając się tą cudną chwilą, kiedy to kobieta, która kręciła go do granic możliwości, dosłownie płonęła mu na rękach. Jej ciało pragnęło tego orgazmu, jak sucha ziemia wody, ale wiedział, że jest uparta i wytrzyma wszystko, co dla niej przygotował. Przeciągły jęk, jaki wydobył się z jej ust, momentalnie przyprawił go o gęsią skórkę. Meg była gorąca jak wulkan, który wybuchnie lada chwila... Nie. Nie lada chwila, wybuchnie, kiedy on jej pozwoli. Sam wytrzymał wczoraj naprawdę długo, więc jeśli ona wytrzyma połowę z tego, to będzie ogromny sukces.
- Spokojnie skarbie, dasz radę - szepnął, całując ją w ramię, po czym znów zaczął się poruszać. - Wytrzymasz dla mnie, prawda...? - mruczał jej do ucha, lekko przyspieszając. - Bądź grzeczna i powiedz, że wytrzymasz dla mnie... - przejechał po płatku językiem, cicho dysząc jej do ucha.
avatar
Ruda
Admin

Liczba postów : 1787
Join date : 20/12/2017

Zobacz profil autora http://angelscity.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: VIP Room - 350

Pisanie by Kędziorek on Czw Maj 03 2018, 23:32

Sergio wciąż nie dawał za wygraną, wciąż się nią bawił, igrając z jej reakcjami. Ona sama nawet nie myślała o tym, by dojść wbrew jego woli. Całkowicie poddała się jego słowom i rozkazom, które szeptał tuż do jej ucha, przyprawiając ją o dreszcze. Czuła się, jakby była pozbawiona własnej woli. Zgodziłaby się na wszystko. Kiedy jego ręce trzymające jej nogi drżały, chciała mu pomóc, chwycić za swoje uda, ale w ostatniej chwili się powstrzymała. Chciał, by pieściła swoje piersi, więc to robiła. Byleby tylko w końcu pozwolił jej dojść. Kiedy spytał czy dla niego wytrzyma, skinęła głową, przymykając oczy, gdy poczuła jego mokry język na płatku ucha. Każdy jego dotyk odczuwała nadzwyczaj intensywnie.
- Tak - wyjęczała, ledwo łapiąc oddech, a jej serce waliło szaleńczo w jej piersi, jakby chciało się z niej wyrwać. - Dla ciebie... Wytrzymam... Tylko dla ciebie... - Cholernie ciężko było w takiej sytuacji mówić składnie.
avatar
Kędziorek
Admin

Liczba postów : 1494
Join date : 20/12/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: VIP Room - 350

Pisanie by Ruda on Pią Maj 04 2018, 00:00

Och, właśnie na taką odpowiedź liczył. Pełną jęków, przyspieszonych oddechów i chęci zrobienia wszystkiego by tylko dojść. Uśmiechnął się pod nosem czując, że i jego coraz intensywniej zaczyna zalewać przyjemność. Mógłby jeszcze troszkę wytrzymać i wytrzyma, by popatrzeć na ten cudownie gorący widok. Cholera. Jeśli efekt czucia jej na sobie wszystkimi zmysłami będzie się utrzymywał za każdym razem, to ciężko będzie mu wrócić kiedykolwiek do seksu z gumką. Doznania były zajebiście intensywne, naprawdę ciężko będzie to przebić.
- Przesuń jedną z rąk między uda... - kontynuował szeptanie jej do ucha. - I zacznij się pieścić, skarbie - mówił, oddychając coraz ciężej. Czuł jak krople potu spływają mu po czole. Przyspieszył swoje ruchy, które stawały się coraz mocniejsze, lecz po chwili zwalniał na krótką chwilę, by jednak znów przyspieszyć. Chciał, żeby jej ciało zapamiętało ten poranek na długo... żeby ona zapamiętała go na długo. - Chciałabyś już dojść...? Poczuć, jak fala przyjemności zalewa twoje ciało...? - zapytał, nie odrywając wzroku od jej twarzy, na której już teraz malowały się rozkoszne rumieńce.
avatar
Ruda
Admin

Liczba postów : 1787
Join date : 20/12/2017

Zobacz profil autora http://angelscity.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: VIP Room - 350

Pisanie by Kędziorek on Pią Maj 04 2018, 00:16

Pieścić? Pojebało? Przecież jak ona zacznie się dopieszczać, to nie było bata, żeby jeszcze dłużej się powstrzymywała. Fakt, że często zwalniał tempo, sprawiał, że trochę łatwiej jej było trzymać odruchy na wodzy, ale to nie mogło trwać wiecznie. Mimo swoich myśli, jej dłoń odruchowo skierowała się w stronę miejsca, na którym już wcześniej rezydowała i zaczęła się dopieszczać. W jednej chwili jej ust wydobył się głośny jęk, a ona otworzyła szeroko oczy, czując, jak coraz trudniej zapanować nad przyjemnością, która zalała jej ciało i czekała na wybuch.
- Tak - wyjęczała, czując jak jej ciało wręcz lepi się od potu. Też kurwa zadał pytanie, jasne, że chciała, o niczym innym nie była w stanie teraz myśleć. - Chciałabym... Chciałabym poczuć... Proszę...
avatar
Kędziorek
Admin

Liczba postów : 1494
Join date : 20/12/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: VIP Room - 350

Pisanie by Ruda on Pią Maj 04 2018, 00:30

Tak, właśnie o taki efekt mu chodziło. Miała ledwo się trzymać, miała drżeć od przyjemności zalewającej ją od środka i pragnąć tego, jak niczego innego na świecie. Efekt osiągnięty, lecz został jeszcze jeden, ostatni punkt tego rozkosznie przyjemnego programu. Tak cholernie chciał jej posłuchać, że nie mógł sobie tego odmówić, mimo że ona już w tej chwili stała na granicy. Wiedział, że wytrzyma, był tego pewien.
- W takim razie, skarbie... - westchnął przeciągle, nie zatrzymując się ani nie zwalniając nawet na chwilę. - Skoro już zaczęłaś, poproś mnie tak, bym ci pozwolił - dodał, sam mając ochotę już to zakończyć. Chciał jednak dopiąć wszystko na ostatni guzik, by orgazm jaki zaleje jej ciało, był tak długi i cholernie intensywny, że nie będzie mogła zbyt szybko zejść mu z kolan.
avatar
Ruda
Admin

Liczba postów : 1787
Join date : 20/12/2017

Zobacz profil autora http://angelscity.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: VIP Room - 350

Pisanie by Kędziorek on Pią Maj 04 2018, 01:03

Czy ona dobrze rozumiała? Jeśli go poprosi... Jeśli go ladnie poprosi, pozwoli jej dojść? Po tym wszystkim? Nareszcie? Cóż, nie zamierzała pytać, a korzystać z okazji, póki Sergio nie zmieni zdania. Szczególnie, że jego zmiany tempa polegały już tylko na coraz większym przyspieszeniu ruchów.
- Proszę cię - wyszeptała. - Pozwól... Mi dojść... Błagam... - Mówienie składnymi zdaniami było już znacznie ponad jej siły. Cały czas nie przestawała się pieścić, co tylko dodatkowo potęgowało wszelkie doznania. Miała ogromną nadzieję, że Sergio nic więcej już nie wymyśli, bo była już na skraju wytrzymałości i wiedziała, że jeszcze trochę a dojdzie wbrew niemu. Nie chciała tego, chciała wytrzymać, tak, jak on wczoraj. Jeszcze tylko trochę...
avatar
Kędziorek
Admin

Liczba postów : 1494
Join date : 20/12/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: VIP Room - 350

Pisanie by Ruda on Pią Maj 04 2018, 01:14

Czuł, że jeszcze chwila, a będzie po zabawie, więc postanowił tego nie ciągnąć. On sam chciał już dojść, a i ona wydawała się wręcz roztapiać mu w dłoniach. Jęknął cicho, czując jak jego ciało zaczyna zalewać znajoma fala przyjemności. Szła w jego kierunku coraz większymi krokami, jednak on postanowił najpierw zaczekać i zobaczyć co będzie się za chwilę działo z Meg na jego oczach. Miał nadzieję, że udało mu się rozbudzić ją wystarczająco intensywnie, nic więcej nie mógł już zrobić.
- Możesz dojść, kochanie - mruknął jej do ucha, przyspieszając mocno. Tak mocno jak w tej chwili potrafił i na ile miał sił. Patrzenie jak fala za falą, kolejno zalewają jej ciało, było zdecydowanie jego ulubionym widokiem.
avatar
Ruda
Admin

Liczba postów : 1787
Join date : 20/12/2017

Zobacz profil autora http://angelscity.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: VIP Room - 350

Pisanie by Kędziorek on Pią Maj 04 2018, 02:24

Powiedział to, nareszcie to powiedział, a ona nie zamierzała czekać, aż powtórzy, nie było potrzeby. Jej dłoń gwałtownie przyspieszyła pieszczenie jej łona, a ona sama w tym samym momencie puściła wszelkie hamulce, ostatkiem świadomości słysząc jeszcze jego jęk. W jednej chwili przez jej ciało przeszła tak wielka i gwałtowna fala rozkoszy, że przyćmiła jej wszelkie zmysły. Wszystkie jej mięśnie napięły się boleśnie w jednej sekundzie, a ona sama przez moment nie była w stanie złapać oddechu. Po chwili jej ciało wygięło się gwałtownie, a z jej ust wydobył się głośny krzyk. Jeszcze nigdy w całym swoim życiu nie przeżyła czegoś takiego. Orgazm był tak intensywny, że wydawało jej się, jakby była blisko omdlenia. Jej mięśnie drżały, podczas gdy ona wciąż delektowalała się tym cudownym uczuciem, które jeszcze nie opuściło do końca jej ciała. Opadła wycieńczona na ciało Sergia, kompletnie bez sił, dysząc ciężko. Po czymś takim naprawdę ciężko było dojść do siebie.
avatar
Kędziorek
Admin

Liczba postów : 1494
Join date : 20/12/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: VIP Room - 350

Pisanie by Ruda on Pią Maj 04 2018, 10:00

Patrzył jak orgazm zalewa jej ciało, bombarduje je z siłą, jakiej nigdy nie doświadczyła w swoim życiu. Czuł jak jej mięśnie drżały, widział jak na jej twarzy i dekolcie maluje się rozkoszny rumieniec. Obserwował to wszystko, nasłuchiwał reakcji jej ciała, sam pogrążając się w przyjemności. Mimo że doszedł w ciszy, jeszcze chwilę przed tym jak ona skończyła, postanowił nie przerywać swoich ruchów, dopóki ona sama nie da mu wyraźnego sygnału, by się zatrzymał. Wiedział, że jej orgazm będzie o wiele dłuższy, a nie chciał by w takiej chwili przejmowała się również nim. Miała myśleć tylko o tym co przeżywała.
Dopiero kiedy opadła na niego, przestał się poruszać i wyciągnął dłonie spod jej ud, delikatnie biorąc ją na ręce i układając jej ciało  na kanapie. Wyglądała teraz tak rozkosznie, że ciężko mu było oderwać od niej wzrok. Nachylił się nad nią, oddychając ciężko i próbując wyrównać oddech, zaczął niespieszną wędrówkę po jej ciele. Wciąż rozgrzanymi wargami, całował jej równie rozgrzane ciało, postanawiając dać jej dojść do siebie. Od razu przypomniało mu się co jej mówił wczoraj wieczorem.
avatar
Ruda
Admin

Liczba postów : 1787
Join date : 20/12/2017

Zobacz profil autora http://angelscity.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: VIP Room - 350

Pisanie by Kędziorek on Sob Maj 05 2018, 01:16

W tym wszystkim nie zauważyła nawet, kiedy sam doszedł. Czy to było przed nią, czy w tym samym czasie, czy może krótko po niej. Cóż, grunt, że doszedł, choć jej zasługa w tym żadna. To, co przed chwilą przeżyła było tak potężne, że nie była w stanie myśleć o niczym innym. Kiedy Sergio położył ją delikatnie na kanapie, zakryła na chwilę twarz dłońmi, by dojść do siebie. Odsunęła je jednak, gdy poczuła na swoim ciele delikatne, czułe pocałunki. Uśmiechnęła się lekko, patrząc na niego i wyciągnęła rękę, by pogłaskać go po policzku. A jeszcze wczoraj mówił, że takie ekscesy, to za wcześnie. Czyżby zmienił zdanie? A może po prostu chciał, by poczuła to samo, co on.
- To było... Cholera... - wyszeptała, wciąż się uśmiechając. Jej oddech wciąż był lekko przyspieszony, ale jej ciało powoli zaczęło dochodzić już do siebie.
avatar
Kędziorek
Admin

Liczba postów : 1494
Join date : 20/12/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: VIP Room - 350

Pisanie by Ruda on Sob Maj 05 2018, 01:53

Gdy dotknęła jego policzka, poczuł przyjemne ciepło bijące od jej dłoni. Odwzajemnił jej uśmiech i z westchnieniem sięgnął po owoce w lekkim syropie, leżące na stole w niedużej misce. Zabrał również widelczyk i nabił kilka owoców, przysuwając je do jej ust, by po chwili sam wpić się w jej wargi z pomrukiem. Był zadowolony, że dał radę, choć chwilami wątpił, że uda mu się utrzymać Meg na rękach do samego końca.
- Cieszę się - mruknął, odrywając się od jej warg, po czym sam wsunął do ust kilka owoców. Przypomniało mu się nagle, kiedy bawił się z Carly w podobny sposób, karmiąc ją owocami, które potem rozgniatał na jej wargach swoimi wargami i zatracał się w pocałunkach. Cholera, serce wciąż musiało zaboleć. Cieszył się, że Meg wyciągnęła go z tego mieszkania, ale z drugiej strony, nie miał już takiej pewności czy to był dobry pomysł. Choć gdyby tam został, również nie byłoby najlepiej... - Tylko kawa nam trochę wystygła... - dodał, znów przywdziewając na twarz uśmiech, który zniknął dosłownie na chwilę. - Ale deser już zaliczony - dodał, po czym znów ją pocałował. Carly to już definitywnie przeszłość, teraz liczyła się tylko Meg.
avatar
Ruda
Admin

Liczba postów : 1787
Join date : 20/12/2017

Zobacz profil autora http://angelscity.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: VIP Room - 350

Pisanie by Kędziorek on Sob Maj 05 2018, 11:30

Chętnie odwzajemniła jego pocałunek, widząc doskonale, że Sergio był cholernie zadowolony z roboty, jaką odwalił. Cóż, też była zadowolona, delikatnie rzecz ujmując. Choć ciężko było wytrzymać, to jednak zaowocowało to ostatecznie uniesieniem, którego nie przeżyła nigdy wcześniej i bardzo możliwe, że już nigdy później nie przeżyje. Kiedy się od niej oderwał, nie uszło jej uwadze, że jego uśmiech przybladł na chwilę, ale nie miała pojęcia dlaczego. Dopiero gdy w jego oczach dosłownie na sekundę pojawił się smutek, zrozumiała. Znów musiał sobie przypomnieć Carly. Cóż, najwidoczniej zajebisty seks i niesamowite przeżycia to za mało, by zapomniał. Niestety, na to poradzić mógł już tylko czas. Na siłę nie zmusi go, by zostawił przeszłość za sobą.
- To nic - skomentowała zimną kawę. - Na dworze i tak jest ciepło. A deser był... Łał... - zachichotała, kiedy zrozumiała, że to już drugi raz, kiedy brakuje jej słów, by opisać, co przeżyła. Ujęła jego twarz w dłonie i wpiła się w jego usta. Jego pocałunki były jedyne w swoim rodzaju. - Deser był zajebisty - stwierdziła w końcu, odrywając się od niego.
avatar
Kędziorek
Admin

Liczba postów : 1494
Join date : 20/12/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: VIP Room - 350

Pisanie by Ruda on Sob Maj 05 2018, 19:00

Kiedy usłyszał jej słowa o zajebistym deserze, lewy kącik jego ust, uniósł się ku górze. Komplement od takiej kobiety, to był prawdziwy rarytas. Wsunął jej do ust porcję owoców, kiedy nagle trochę syropu skapnęło wprost na jej dekolt. Nachylił się nad nim i zaczął wolno zlizywać cienką stróżkę, która spływała wprost między jej cudnymi piersiami.
- To jak, kończymy śniadanie? - zapytał, kiedy spił wargami ostatnią kroplę syropu. Spojrzał na nią i nie przestając się uśmiechać, wyprostował się na kanapie. Podał jej miskę z sałatką, po czym wstał z siedzenia.- Skoczę po bandaż, zdecydowanie powinnaś owinąć żebra i zażyć leki - zanim jednak poszedł po wszystko, spojrzał na Meg trochę poważniejszym wzrokiem. Koniecznie chciał jej to powiedzieć, zanim znów zapomni. - Cieszę się, że wyjaśniliśmy sobie to głupie nieporozumienie - dodał, po czym uśmiechnął się niepewnie i ruszył do sypialni.
avatar
Ruda
Admin

Liczba postów : 1787
Join date : 20/12/2017

Zobacz profil autora http://angelscity.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: VIP Room - 350

Pisanie by Kędziorek on Sob Maj 05 2018, 20:09

Megan otworzyła usta, by zjeść owoce, którymi ją nakarmił. Kiedy nieco syropu spłynęło na jej ciało... Mogła się domyślić, że Sergio nie przepuści okazji. Nie narzekała, absolutnie nie. Wpatrywała się w niego, oblizując usta z tego samego syropu, który on właśnie zlizywał spomiędzy jej piersi. Odwzajemniła jego uśmiech, kiedy podał jej miskę z owocami i przygryzła lekko wargę.
- Myślę, że to dobry pomysł - odparła, wsuwając do ust truskawkę. Przynajmniej się nie ufajdała. Skinęła głową, gdy zaoferował jej przyniesienie bandaża i maści. Znów się o nią troszczył. Nie nudzi mu się to? Sergio był niemożliwy. Gdy jednak spojrzał na nią nieco poważniej, przez myśl jej przeszło, że najwyraźniej znowu coś się stało, ale nie. Nie tym razem. - Też się cieszę - zdążyła mu jeszcze powiedzieć, zanim zniknął w sypialni. Ciekawe jak często będzie między nimi dochodziło do takich nieporozumień? Mogła mieć tylko nadzieję, że każde będzie się kończyć w ten sposób. Wyjaśnieniem sobie wszystkiego i... No dobra, seksem też by nie pogardziła, szczególnie takim zajebistym jak teraz. Cholera, jej serce wciąż było jak dzwon.
avatar
Kędziorek
Admin

Liczba postów : 1494
Join date : 20/12/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: VIP Room - 350

Pisanie by Ruda on Sob Maj 05 2018, 21:03

Sergio wciągnął na tyłek czyste bokserki, zabrał z sypialni wszystkie rzeczy, które przypisał Vincent, po czym chwycił za szlafrok i ruszył do salonu, gdzie została Meg. Położył wszystko na stole i usiadł obok, podając jej ciuch i chwycił za drugą miskę z sałatką. Zgarnął po drodze tosty z serkiem mascarpone i podał jeden dziewczynie, sam kończąc swoją sałatkę. Naprawdę cieszył się, że wyjaśnili sobie poranne nieporozumienie. Meg była ostatnią osobą, z którą chciał kłócić.
- Nie wiedziałem co ci wziąć, więc uznałem, że chyba to będzie najlepsze - uśmiechnął się, przegryzając kolejne kęsy. - Ale jak skończysz jeść, to i tak będę musiał to zdjąć, żeby dostać się do żeber. I żeby nie było, kompletnie nie przeszkadza mi, że siedzisz tu zupełnie naga - dodał z zawadiackim uśmiechem.
avatar
Ruda
Admin

Liczba postów : 1787
Join date : 20/12/2017

Zobacz profil autora http://angelscity.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: VIP Room - 350

Pisanie by Kędziorek on Sob Maj 05 2018, 21:54

Meg przyjęła z wdzięcznością szlafrok, właśnie myśląc o tym, że wypadałoby coś na siebie włożyć. Miło, że Sergio o tym pomyślał. Narzuciła go na siebie i zaczęła zajadać się sałatką, zagryzając ją tostem, który jej podał. Wszystko było naprawdę dobre, Sergio naprawdę wiedział, jak rozpieszczać jej kubki smakowe. No, nie tylko, ale to już inna historia. Spojrzała na niego z rozbawieniem, odwzajemniając zawadiacki uśmiech.
- Och, bardzo mnie to cieszy - zaśmiała się lekko. - Choć nie przepadam za siedzeniem nago solo - spojrzała na niego znacząco z błyskiem w oku. No bo co to za zabawa, jak samemu jest się gołym jak go Pan Bóg stworzył? Żadna. Gdyby nie zakładał bokserek, ona by sobie darowała szlafrok. Tak było fair. - A szlafrok jest idealny, dzięki. No, w sumie za wszystko, nie tylko za szlafrok. A ten bandaż jest rzeczywiście pomocny, mniej mnie dzięki niemu boli - przyznała po chwili. To i leki przeciwbólowe i praktycznie mogła hasać po staremu. No, prawie.


W tym samym momencie na komórce Sergia pojawił się sms od Vick: "Zadzwoń proszę, jak będziesz miał czas. Wydaje mi się, że to coś naprawdę ważnego."
avatar
Kędziorek
Admin

Liczba postów : 1494
Join date : 20/12/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: VIP Room - 350

Pisanie by Ruda on Nie Maj 06 2018, 01:13

Zaśmiał sie na jej słowa, kiedy wspomniała o tym, że nie przepada za siedzeniem nago solo. W sumie to nie musiał się ubierać i pomyślał nawet, że jak skończą jeść to może wskoczą razem do jacuzzi, żeby sie trochę zrelaksować po intensywnym poranku...
- Nie masz za co dziękować, cała przyjemność po mojej stronie - mruknął z zadowoleniem. Wsunął do ust ostatniego kęsa przepysznego tosta i ledwo chwycił za chusteczki żeby powycierać dłonie, kiedy dostał smsa. Kogo niosło? Chwycił za telefon i odczytał wiadomość marszcząc czoło. Czego chciała od niego Victoria? Nie rozmawiali od czasu kiedy przyszła do niego by przekonać go, że Carly go nie zdradziła. Co tym razem? - Przepraszam cię na chwilkę, Meg, muszę zadzwonić - powiedział, po czym wybrał numer do Victorii, czekając na połączenie.
avatar
Ruda
Admin

Liczba postów : 1787
Join date : 20/12/2017

Zobacz profil autora http://angelscity.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: VIP Room - 350

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 9 z 11 Previous  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach